Jednym z obszarów, które przegrywają z epidemią COVID-19, jest polityka. Państwa masowo przekładają planowane na tę wiosnę wybory.

Generalnie uważa się, że organizowanie powszechnych wyborów w czasie trwania epidemii jest wywoływaniem bezpośredniego zagrożenia dla ich uczestników. We Francji, która trzy tygodnie temu spróbowała przeprowadzić elekcję organów lokalnych, przypadki zachorowań wśród głosujących, członków komisji, wolontariuszy oraz kandydatów okazały się liczne. Kraje demokratyczne, w których akt wyborczy nie jest fasadowym gestem, dostrzegają, że w warunkach wszechobecnej kwarantanny nie da się prowadzić skutecznej kampanii.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments