Ołeksij Honczaruk, niespełna 36-letni premier Ukrainy, człowiek spoza świata polityki, którym zachwycały się światowe media – padł. Zastąpił go doświadczony technokrata Denis Szmyhal.

Rząd prezydenta Zełenskiego miał być, podobnie jak jego polityczny protektor, powiewem świeżości w ukraińskiej polityce. Jako atut wskazywano brak uwikłania się jego ministrów w zaszłościach, zależnościach i niejasnych powiązaniach. Pojawianie się członków jego gabinetu w dżinsach i swetrach odbierano jako wyraz luzu i nowego stylu rządzącej ekipy. Niestety, okazało się, że rządzenie dużym państwem z ogromnymi problemami gospodarczymi, wszechobecną korupcją, toczącym wojnę na swoim terytorium, wymaga nie tylko ukończenia dobrych uniwersytetów, przetarcia się w biznesie i znajomości języków obcych, ale też praktycznych doświadczeń oraz szczególnych predyspozycji.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments