Księża kombinują, jak wirtualnie przyciągnąć do siebie nudzących się w domach Polaków. Wziąłem udział w drodze krzyżowej na wzgórze Kriżevac w Medjugorie. Oczywiście sprzed ekranu laptopa.

Ostrzegam, wszystko przypominać będzie przekaz z meczu piłkarskiego w relacji pisanej, ale postaram się w pełni oddać to, co przeżyłem wspinając się ponad dwie godziny na sam szczyt.

500 metrów pod górę

Jest godzina 9.30. Siadam wygodnie w kapciach i bieliźnie przed komputerem. Zgodnie z zapowiedzią, rozpoczyna się relacja live z drogi krzyżowej. U podnóża słynnej góry w Bośni i Hercegowinie pojawia się ksiądz Krzysztof Sochacki. To zesłany z kraju kapelan i spowiednik Polaków, którzy odwiedzają kultowe dla katolików pobliskie Medjugorie. Młoda dziewczyna z kucykiem dzierży przed sobą metrowy krucyfiks. Obok są jeszcze trzy Polki. Też młodziutkie. Jest również kamerzysta, a w zasadzie człowiek trzymający komórkę. To on będzie naszymi oczami. Pogoda piękna, świeci słońce, wokół zielenieją gaje oliwne.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments