Największe zagrożenie dla świata płynie ze strony wagin, odbytów i oper mydlanych. Tak przynajmniej uważa popularny pastor Dag Heward-Mills.

Książki wielebnego Hewarda-Millsa pojawiły się na polskim rynku wydawniczym. Pochodzący z Londynu ewangelizator uważa, że żyjemy w czasach ostatecznego starcia pomiędzy siłami dobra i zła. Czego powinniśmy się bać najbardziej?

Demoniczna wagina

Największe niebezpieczeństwo – jak pisze Heward-Mills – czyha na nas ze strony kobiecych narządów rozrodczych. Dlaczego? „Pochwa to ulubione wrota demonów! Każdy dom ma ulubione drzwi. Mogą być trzy wejścia do domu, ale każdy w końcu przechodzi przez drzwi kuchenne. Twoje ciało może mieć sześcioro wrót, ale pochwa to zaiste uczęszczane i ulubione drzwi demonów” – tłumaczy Brytyjczyk.
Rzeczone sromy atakowane są przez „demony perwersji”, które „lubią żyć w paczkach i grupach”. Jedyny sposób na powstrzymanie zwyrodniałej ekipy duchów stanowi „szczelne zamknięcie pochwy” przed potencjalnymi absztyfikantami. Także kawalerowie powinni zachować czujność, bo każdy ich stosunek seksualny może zakończyć się rozprzestrzenieniem na przyrodzeniu „całej szajki demonów”.
Może się to wydawać głupie, ale fakty te są doskonale znane każdemu doświadczonemu człowiekowi. „Jeśli pożyjesz dłużej, zobaczysz, że niektórzy ludzie nie mogą się pozbierać po pewnych wyczynach cudzołożnych do końca życia. Tak działa moc złych duchów, które w nich zamieszkały i nie przestają ich nękać” – przestrzega pobożny pastor. Jedynym sposobem uniknięcia problemu jest dożywotni celibat.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułFakty (2)
Następny artykułPiąta Kolumna 8/2020
Norman Tabor
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).