Kawa przez dekady miała łatkę używki, którą pije się mimo szkód, a nie dla korzyści. Najnowsze przeglądy badań odwracają tę narrację: umiarkowane picie kawy jest u zdrowych dorosłych powiązane z niższym ryzykiem kilku poważnych chorób. Ale słowo „umiarkowane" robi tu całą robotę — bo zdrowa kawa to konkretna ilość, zaparzona w konkretny sposób.
Co mówią duże przeglądy badań
Najszerszą odpowiedź daje przegląd parasolowy zespołu Robina Poole'a opublikowany w BMJ w 2017 roku. Autorzy zebrali 201 metaanaliz badań obserwacyjnych i porównali osoby pijące kawę z abstynentami. Picie 3–4 filiżanek dziennie wiązało się z najniższym ryzykiem: śmiertelność ogólna spadała o 17% (ryzyko względne 0,83), a ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych o 15% (RR 0,85).
Do tego dochodzi mniejsze ryzyko cukrzycy typu 2, chorób wątroby, kamicy nerkowej, choroby Parkinsona i kilku nowotworów. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podaje podobnie: 3–5 filiżanek dziennie to przeciętnie rozsądna dawka, a kawa zmniejsza ryzyko cukrzycy typu 2 niezależnie od otyłości czy poziomu aktywności fizycznej.
Jest jednak haczyk, o którym mówią sami autorzy przeglądu: to badania obserwacyjne, więc pokazują związek, nie przyczynę. Wniosek brzmi „kawa raczej pomaga niż szkodzi", a nie „pij kawę, żeby leczyć serce". Nikt zdrowy nie powinien zaczynać pić kawy dla zdrowia.
Ile kofeiny to za dużo
Granicę bezpieczeństwa wyznaczyła Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w opinii z 2015 roku. Dla zdrowego dorosłego bezpieczne są:
- do 200 mg kofeiny w pojedynczej dawce (jednorazowo),
- do 400 mg w ciągu doby.
400 mg to mniej więcej 4 filiżanki kawy przelewowej albo 4–5 espresso — zawartość kofeiny mocno zależy od metody parzenia i gatunku ziaren. Powyżej tej granicy pojawiają się kołatanie serca, niepokój, drżenie rąk i bezsenność. Dla dzieci i młodzieży EFSA nie ustaliła osobnego progu bezpieczeństwa, przyjmując orientacyjnie 3 mg na kilogram masy ciała — czyli dla nastolatka to znacznie mniej niż dla dorosłego.
Filtrowana kontra niefiltrowana — różnica dla cholesterolu
Tu tkwi realny minus kawy, o którym mało kto pamięta. Ziarna zawierają diterpeny — kafestol i kahweol — które podnoszą stężenie cholesterolu LDL. Kafestol to jeden z najsilniejszych podnoszących cholesterol związków w ludzkiej diecie.
Kluczowy jest papierowy filtr, bo zatrzymuje te związki. W badaniach kawa gotowana (typu skandynawskiego) zawierała około 939 mg kafestolu na litr, a przelanie jej przez filtr obniżało tę wartość do zaledwie 28 mg/l. Dlatego kawa przelewowa i z ekspresu z filtrem jest pod względem cholesterolu bezpieczna, a kawa parzona po turecku, z kawiarki, z french pressa czy espresso — mniej. Osoby z podwyższonym cholesterolem powinny wybierać wersję filtrowaną.
A rak? Kawa została oczyszczona z zarzutów
Przez lata kawa figurowała na liście Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) w grupie „możliwie rakotwórczych". W 2016 roku 23-osobowy zespół ekspertów przeniósł ją do grupy 3 — substancji, których działania rakotwórczego nie da się sklasyfikować, czyli faktycznego braku dowodów na szkodliwość.
Uwaga poszła gdzie indziej: IARC zaklasyfikował bardzo gorące napoje (powyżej 65°C) jako prawdopodobnie rakotwórcze (grupa 2A), bo wiążą się z rakiem przełyku. Ryzyko niesie więc nie kawa, tylko jej temperatura — problem dotyczy każdego wrzącego napoju. Wniosek prosty: nie pij prosto po zalaniu, daj ostygnąć.
Kiedy kawa faktycznie szkodzi
Największy wyjątek to ciąża. EFSA obniża wtedy bezpieczny limit do 200 mg kofeiny na dobę — mniej więcej dwie filiżanki. Wyższe spożycie wiąże się z ryzykiem dla płodu, dlatego kobiety w ciąży i karmiące powinny trzymać się tej granicy i skonsultować dietę z lekarzem prowadzącym.
Ostrożność zalecana jest też przy zaburzeniach rytmu serca, chorobie refluksowej, zespole lęku uogólnionego oraz przy przyjmowaniu leków wchodzących w interakcje z kofeiną. Tu decyzję zawsze podejmuje się z lekarzem, nie na podstawie statystyk populacyjnych.
FAQ
Czy kawa jest zdrowa dla zdrowego dorosłego?
W umiarze — tak. U zdrowych dorosłych 3–4 filiżanki dziennie wiążą się z niższym ryzykiem zgonu i chorób serca, a do 400 mg kofeiny na dobę uznaje EFSA za bezpieczne. Warunkiem jest umiar i najlepiej kawa filtrowana.
Ile kawy dziennie można pić?
Bezpieczna granica dla dorosłego to 400 mg kofeiny na dobę, czyli około 4 filiżanek, oraz maksymalnie 200 mg w jednej dawce. W ciąży limit spada do 200 mg dziennie. U dzieci i młodzieży dawka jest znacznie niższa, orientacyjnie 3 mg na kg masy ciała.
Czy picie kawy jest zdrowe dla serca?
Dla większości ludzi tak — umiarkowane picie kawy filtrowanej wiąże się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych (RR 0,85 przy 3–4 filiżankach). Wyjątek to kawa niefiltrowana, która podnosi cholesterol LDL, oraz osoby z zaburzeniami rytmu serca, które powinny ograniczyć kofeinę.
Czy kawa powoduje raka?
Nie ma na to dowodów. W 2016 roku IARC uznał, że kawy nie da się sklasyfikować jako rakotwórczej (grupa 3). Za prawdopodobnie rakotwórcze uznano jedynie bardzo gorące napoje powyżej 65°C — czyli problemem jest temperatura, nie kawa.
Źródła
- Poole R. i wsp. — „Coffee consumption and health: umbrella review of meta-analyses of multiple health outcomes", BMJ 2017: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5765813/ (201 metaanaliz; śmiertelność ogólna RR 0,83 i sercowo-naczyniowa RR 0,85 przy 3–4 filiżankach dziennie)
- EFSA — „Scientific Opinion on the safety of caffeine", EFSA Journal 2015 (omówienie EUFIC): https://www.eufic.org/en/whats-in-food/article/efsa-opinion-on-the-safety-of-caffeine (200 mg dawka jednorazowa i 400 mg na dobę dla dorosłych; 200 mg dla ciężarnych; 3 mg/kg dla dzieci i młodzieży)
- IARC (WHO) — komunikat prasowy nr 244, „Evaluation of drinking coffee, maté, and very hot beverages", 2016: https://www.iarc.who.int/wp-content/uploads/2018/07/pr244_E.pdf (kawa przeniesiona do grupy 3; bardzo gorące napoje powyżej 65°C do grupy 2A)
- Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (PZH) — „Kawa – wschodząca gwiazda prewencji chorób": https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/kawa-wschodzaca-gwiazda-prewencji-chorob (3–5 filiżanek jako rozsądna dawka; redukcja ryzyka cukrzycy typu 2)