Prawo i pieniądze · 2026-08-01

Czy w więzieniu można mieć telefon?

NIE

Nie — własny telefon komórkowy w celi to zakazany „przedmiot niebezpieczny dla porządku i bezpieczeństwa zakładu karnego". Osadzeni mogą dzwonić wyłącznie z aparatów samoinkasujących udostępnionych przez więzienie, pod kontrolą Służby Więziennej.

Ani w areszcie śledczym, ani w zakładzie karnym osadzony nie ma prawa trzymać przy sobie własnej komórki. To jeden z tych zakazów w Kodeksie karnym wykonawczym, które nie znają wyjątków ze względu na model telefonu czy dobre intencje — liczy się wyłącznie to, że urządzenie ominęło kontrolę. Więzienna rzeczywistość zna za to legalną furtkę do kontaktu ze światem, tyle że nie ma nic wspólnego z prywatną komórką w kieszeni dresu.

Co mówi Kodeks karny wykonawczy

Podstawa prawna jest jednoznaczna. Art. 110a § 4 Kodeksu karnego wykonawczego stanowi, że skazany nie może posiadać, poza depozytem, środków łączności oraz przedmiotów i dokumentów, które mogą stanowić zagrożenie dla porządku lub bezpieczeństwa w zakładzie karnym. Telefon komórkowy mieści się w tej definicji bez dyskusji — niezależnie od tego, czy trafił do celi w paczce z jedzeniem, czy w podeszwie buta.

Dyrektor zakładu może wprawdzie zezwolić skazanemu na posiadanie sprzętu elektronicznego, jeśli nie zagraża on bezpieczeństwu (§ 2 tego artykułu), ale w praktyce dotyczy to np. odtwarzaczy czy radia, nie urządzeń z możliwością łączności ze światem zewnętrznym. Jedyny ustawowy wyjątek od zakazu środków łączności obejmuje skazanych pracujących poza terenem jednostki — mogą korzystać ze sprzętu należącego do pracodawcy, jeśli jest im niezbędny do wykonywania obowiązków (§ 5). Przedmioty przekraczające dozwolone normy albo objęte zakazem trafiają do depozytu albo są odsyłane na koszt osadzonego wskazanej osobie lub instytucji.

Jak legalnie zadzwonić z więzienia

Zakaz własnego telefonu nie oznacza izolacji od rodziny. Art. 105b Kodeksu karnego wykonawczego daje skazanemu prawo do korzystania co najmniej raz w tygodniu z samoinkasującego aparatu telefonicznego — na własny koszt albo koszt rozmówcy, w sposób i terminach określonych w regulaminie danej jednostki. W uzasadnionych przypadkach, np. przy nagłej sytuacji życiowej, dyrektor może zgodzić się na rozmowę poza wyznaczonymi godzinami albo pokryć jej koszt z budżetu zakładu.

Te automaty stoją na korytarzach oddziałów mieszkalnych, a rozmowy podlegają kontroli Służby Więziennej — nagrywanie i podsłuch to standard, nie nadużycie. Dyrektor może też czasowo pozbawić skazanego tego prawa, jeśli zagraża ono porządkowi lub bezpieczeństwu placówki.

Tymczasowo aresztowani mają zasady surowsze. Kontakt telefoniczny z obrońcą przysługuje im co najmniej raz w tygodniu (art. 217c KKW), a rozmowy z rodziną wymagają zgody organu dysponującego sprawą — sądu lub prokuratora — i również są nagrywane. To różnica względem skazanych: w areszcie śledczym telefon to nie prawo z automatu, tylko decyzja uznaniowa osoby prowadzącej postępowanie.

Co grozi za nielegalny telefon w celi

Wpadka z przemyconą komórką uruchamia dwa niezależne mechanizmy. Pierwszy to postępowanie dyscyplinarne — katalog kar z art. 143 KKW rozciąga się od nagany, przez utratę nagród i zakaz zakupów w kantynie, aż po pozbawienie widzeń i możliwości korzystania z telefonu na okres do 28 dni oraz najsurowszą sankcję: umieszczenie w celi izolacyjnej do 28 dni. Sam telefon trafia do depozytu albo — jeśli nie da się ustalić, do kogo należał — zostaje po prostu zniszczony.

Drugi mechanizm włącza się, gdy telefon nie leżał bezczynnie w skarpecie, tylko był używany. Jeśli posłużył do kierowania grupą przestępczą, zastraszania świadków czy organizowania przemytu narkotyków, sprawa wykracza poza regulamin więzienny i trafia do odrębnego postępowania karnego — niezależnie od kary dyscyplinarnej za samo posiadanie. Do tego dochodzi konsekwencja mniej spektakularna, ale realna: wpis o naruszeniu dyscypliny obciąża opinię penitencjarną, a ta ma bezpośrednie przełożenie na szanse na warunkowe przedterminowe zwolnienie.

Przemyt telefonów to nie plotka, tylko codzienność Służby Więziennej

Że to nie teoria, pokazują komunikaty samej Służby Więziennej. 26 maja funkcjonariusze Zakładu Karnego w Płocku, kontrolując skanerem rentgenowskim paczkę z czajnikiem adresowaną do osadzonego, zauważyli w środku obcy element — po rozkręceniu czajnika okazało się, że ukryto w nim mini telefon komórkowy. W komunikacie z tej sprawy Służba Więzienna wprost tłumaczy, dlaczego traktuje takie znaleziska tak poważnie: przemycony telefon w rękach osadzonego może służyć do zdobywania narkotyków, sterowania grupą przestępczą, zlecania przestępstw, wymuszania haraczy, organizowania ucieczek czy zastraszania świadków i rodzin funkcjonariuszy.

To nie jednostkowy przypadek — podobne komunikaty pojawiają się regularnie, z telefonami znajdowanymi m.in. w szczotkach do włosów czy innych przedmiotach codziennego użytku przemycanych w paczkach. Każda taka próba kończy się tak samo: konfiskatą i wszczęciem postępowania dyscyplinarnego wobec adresata.

FAQ

Czy w więzieniu można mieć telefon?

Nie. Zgodnie z art. 110a § 4 Kodeksu karnego wykonawczego skazany nie może posiadać poza depozytem środków łączności, w tym telefonu komórkowego — traktuje się go jako przedmiot zagrażający porządkowi i bezpieczeństwu zakładu karnego.

Czy w areszcie śledczym telefon też jest zakazany?

Tak, zasada jest identyczna jak w zakładzie karnym. Tymczasowo aresztowany może kontaktować się telefonicznie z obrońcą co najmniej raz w tygodniu (art. 217c KKW), a rozmowy z rodziną wymagają zgody prokuratora lub sądu prowadzącego sprawę.

Ile razy w tygodniu osadzony może zadzwonić z więzienia?

Skazanemu przysługuje prawo do co najmniej jednej rozmowy tygodniowo z samoinkasującego aparatu telefonicznego na terenie jednostki (art. 105b KKW). W uzasadnionych przypadkach, np. nagłej sytuacji rodzinnej, dyrektor zakładu może zezwolić na dodatkowy kontakt poza wyznaczonymi godzinami.

Co grozi za znalezienie telefonu w celi?

Kara dyscyplinarna z katalogu art. 143 KKW — od nagany po pozbawienie widzeń i telefonu na 28 dni albo umieszczenie w celi izolacyjnej na 28 dni — oraz konfiskata urządzenia. Jeśli telefon służył do popełniania przestępstw, dochodzi do tego odrębne postępowanie karne.

Źródła